BLOG

Klasyk klasyków i legenda Polskiego Taternictwa czyli Mnich. Udało się tego dnia z Olą i Łukaszem wspiąć na niego drogą „Kant Klasyczny”.

Czytaj więcej >>

Po drodze „Patrzykonta” kontynuowaliśmy tego dnia wspinaczkę na „Drodze Stanisławskiego”. W Kościelcu od zachodniej strony jest ogromne wcięcie. Wielkie głębokie zacięcie, żleb, komin, komin do którego chciałem zawsze wejść widząc Kościelec z daleka. Tym razem spełniam marzenie.

Czytaj więcej >>

Kiedyś ta droga nie wpuściła mnie z partnerem, było za morko. Od tamtej pory była jak otwarta do połowy furtka do tajemniczego ogrodu, w końcu mogłem tam wejść. Zabrzmiałem patetycznie, ale takie właśnie uczucia powoduje wspinanie w górach, na odkrywaniu tajemnicy, miejsc do których nie da się dostać tak prosto.

Czytaj więcej >>

Byliśmy z Weronika Przychodzień​ w Grecji bardziej służbowo, ale udało nam się znaleźć dzień na próbę wejścia na najwyższy szczyt Grecji – Mitikas, który leży w masywie Olimpu.

Niestety przez niesprzyjające warunku śniegowe nie udało nam się wejść na szczyt, ale za to pełni górskiej radości dotarliśmy do schroniska Spilios Agapitos, gdzie zakończyliśmy wycieczkę podchodząc jeszcze kilkaset metrów nad schronisko.

Rozkoszując się widokami zjedliśmy obiad i ruszyliśmy w dół. Schronisko o tej porze jest zamknięte i w ogóle chyba mało kto chodzi po tych górach zimą, a na pewno nie wiosną.

Będziemy próbowali wejść na Mitikas ponownie.
W planach mamy koronę Europy, ale bez jakiegoś wielkiego ciśnienia na to.

Czytaj więcej >>