Grań Kościelców, Kościelec, Dolina Gąsienicowa, Zamarła Tutrnia

Tytuł długi, bo dużo i długich wyjść w góry było podczas tego 5 dniowego wypadu. Odwiedziliśmy z Piotrem i Marcinem Dolinę Gąsienicowa. Pierwsze dnia od razu poszliśmy na Grań Kościelców. Nocowaliśmy w Betlejemce. Drugiego dnia poszliśmy robić zdjęcia na zachodnia ścianę Kościelca na drogę, której nazwa niechybnie gdzieś przepadła w mojej głowie. Trzeci dzień ugościł nas pięknym wschodem słońca, ale późniejsza cześć dnia już taka piękna nie była. Padał deszcz i odpoczywaliśmy, co i tak nam się należało. Czwarty dzień to wyjście na drogę Motyki na Zamarłej Turni. Wyjazd zakończył się piątego dnia jedynie zejściem na dół. Niżej zdjęcia ze wszystkich tych dni. :)

INNE WPISY

To była wyjątkowa podróż na zupełnie inny kontynent, do zupełnie innego świata. Zwiedziliśmy Nowy Jork po swojemu, byliśmy tam długo

Moje najlepsze fotografie ślubne, które miałem przyjemność wykonać dla moich Par, które zaufały mi w roku 2024